Przykład dwóch ataków, które CERT-y traktują jako różne odsłony tej samej kampanii.
To są dwa odrębne ataki, odległość między nimi jest jak z Ziemi do końca wszechświata.
Atak drugi odbył się z Wietnamu, dokładnie w dzień wizyty polskiej delegacji rządowej.
Celem hakerów mogą być też członkowie delegacji, używający lokalnego internetu.
Łapanie pojedynczych domen to łapanie wiatru w polu. PressXAI-MindTM identyfikuje sieci przestępcze.
Ten dostawca usług jest pośrednikiem, infrastruktura przestępcza jest znacznie głębsza.
CERT.PL przesunął na listę ostrzeżeń kilka domen, w rzeczywistości jest tysiąc.
Część z nich jest ofiarą tzw. domain hijacking.
Dopóki nie zgłoszą się ofiary tego ataku, nikt nic nie robi, aby mu zapobiec. 3) Kiedy po zgłoszeniach CERT.PL go zauważy, hakerzy przeniosą się na kolejne domeny.
Tutaj kilka domen przygotowanych do ataku, dla bezpieczeństwa nazwy są skrócone.